II Przewodnik alternatywny – do pobrania

Już jest do pobrania II Przewodnik alternatywny.

Więcej

„Zakurzony” kurnik

Pierwsi mieszkańcy wprowadzają się do Akademii. 

Więcej

Czas na malowanie

Pierwsze materiały zgromadzone do prób malarskich.

Więcej

Budujemy kurnik

W ramach projektu MAŁE WIELKIE POMYSŁY – WSPÓLNIE CHRONIMY ŚRODOWISKO na terenie Akademii Zrównoważonego Rozwoju powstaje kurnik, w któr...

Więcej

Goście w sadzie

W naszym nowym sadzie pojawili się goście.

Więcej

Mapa do „Wędrówek z Duchem Czasu”

Miłego wędrowania po naszym wirtualnym szlaku.

Więcej

20. Wernerbaude – Karpenstein (Karpno)

gospody 20

Wieś Karpno powstała w średniowieczu przy zamku Karpień, który powstał prawdopodobnie jeszcze przed 1200 r., a pilnował szlaku z Czech przez Przełęcz Karpieńską. Nazwa zamku wywodzi się od herbu pierwszego znanego z nazwiska pana na tym zamku – złotego karpia na niebieskim tle. Zamek był w pewnym czasie stolicą małego państewka kontrolującego obszar całej Doliny Górnej Białej Lądeckiej i jej dopływów powyżej dzisiejszego Radochowa, ale jego świetność przerwały wojny husyckie. Od czasów jego spalenia przez czeskie wojska Taboru stał się siedzibą rabusiów plądrujących okolicę i zapuszczających się nawet do klasztoru w Henrykowie. Ruiny od czasów romantyzmu stanowiły miejsce wycieczek dla kuracjuszy pobliskiego Landeck (Lądek Zdr.). Właśnie na tym szlaku powstała gospoda Wernerbaude.

Obecnie z zamku zostały fundamenty i kamienie, osada została wysiedlona i popadła w ruinę, darmo szukać też ruin dawnej gospody.

Więcej

19. Puhu Gasthaus – Puhu Pass (Przełęcz Puchaczówka)

gospody 19

Gospoda powstała na przełęczy, przy Masywie Śnieżnika w początkach XIX w. Na początku następnego wieku została znacznie rozbudowana, w części noclegowej mieściła aż 28 łóżek. Drogę przechodzącą przez przełęcz wybudowano z inicjatywy właścicielki okolicznych dóbr, królewny Marianny Orańskiej i jej syna Albrechta (droga prowadząca z przełęczy po stoku Czarnej Góry to Droga Albrechta). Kiedy zmodernizowano szosę z Bystrzycy do Stronia Śląskiego przechodzącą przez przełęcz schronisko stało się bardzo popularne. Słynęło w całej okolicy ze świetnego jedzenia i pięknych widoków. Miało ono kilka sal jadalnych. Każdą z nich urządzono w innym stylu, a wszystkie zdobione były motywami kwiatowymi malowanymi na sufitach, drewnianymi lampami w kształcie myśliwych oraz ekspozycjami ozdobnych talerzy. Dodatkową atrakcję stanowił ogródek prezentujący różnorodne rośliny Masywu Śnieżnika. W czasie wojny schronisko prowadziła Pani Brandes, która jak wielu innych właścicieli sudeckich gospód bezkrytycznie wierzyła partii nazistowskiej i jej przywódcy. Ze wspomnień wojennych zapamiętano wielki fortepian, na którym grano dla gości popularne walczyki i marsze wojskowe.

Schronisko przetrwało wojnę w znakomitym stanie. Po wojnie na bardzo krótko uruchomiono w budynku schronisko o nazwie Puchaczówka, wkrótce jednak wybuchł tajemniczy pożar, w którym podobno znaleziono zwęglone ciała 3 osób. Gospodarzy schroniska nigdy nie odnaleziono… Dziś na tym miejscu rosną samosiejki.

Więcej

18. Gruppenbaude – Rothflossel (Czerwony Strumień)

gospody 18

W małej osadzie liczącej ok.130 mieszkańców na płaskowyżu Czerwień na przełomie wieków powstało schronisko Gruppenbaude (Angsthauser). W czasie wojny budynek zajęło SS na swój ośrodek rehabilitacyjny. Wieś Czerwony Strumień powstała w XVI w. W okresie międzywojennym były w niej aż 2 gospody, drugą była Hubertusbaude. Po wojnie osadę całkowicie wyludniono i z racji wytyczenia granicy na potoku Czerwony Strumień  nie zasiedlono repatriantami ze wschodu.

Dziś nie widać śladów fundamentów gospody spod górskiej trawy a z osady pozostały fragmenty gospodarstw, ruiny kaplicy i potłuczone resztki figury Św. Jana Nepomucena.

Więcej

17. Schöne Aussicht – Wartha (Bardo Śląskie)

gospody 17

Po prostu Piękny Widok, tak nazywała się prosta gospoda na zboczu Brzozy powstała w 1884 r. Turyści i pątnicy chętnie zatrzymywali się tu w drodze na Kalwarię. Gospoda funkcjonowała tu tylko w sezonie letnim, właścicielem był Michel Klieeisen, którego głównym zajęciem była troska o jakość miejscowego piwa (był też właścicielem browaru). Rzeczywiście piękny widok na przełom Nysy Kłodzkiej i samo Bardo oferował mały ogródek pod drzewami. W mieście wyrabiano słynne pierniki w kształcie Ślązaka z rękami w kieszeniach, ale głównym powodem sławy miasteczka Wartha nie były pierniki, ale cudowna figurka Matki Boskiej, słynącej, jak wierzono, z cudów. Po wojnie mała gospódka nie miała szans na przeżycie, rozebrano ją i nie istnieje już niestety.

Więcej